We’re Not Going to the Moon.

Nie lecimy na Księżyc.

 

Jesteś Zaskoczony?
Prima Aprilis.

Nieco sarkastyczna strona startowa dla osób, które lubią spojrzeć dwa razy, zmrużyć oczy i zapytać, czy cała ta produkcja nie wydaje się trochę zbyt teatralna, by nazwać ją bezdyskusyjną rzeczywistością. Ten wpis na blogu z okazji Prima Aprilis łączy sceptycyzm wobec lądowania na Księżycu, komentarze dotyczące historii globu oraz opowiadania w stylu magazynowym w zabawnej, celowo przesadzonej formie.

„To wygląda na prawdziwe.” „Czy na pewno?” „Proszę podziwiać CGI.” „Zdecydowanie bardzo normalne.”

Okłamują Nas
i Okradają!

Zobacz linki/wideo związane z tym tematem na iLearn.tw/flatearth, w tym dyskusje o płaskiej ziemi, sceptycyzm wobec Księżyca oraz materiały archiwalne.

Wszystkie agencje kosmiczne kradną twoje pieniądze, ponieważ tak naprawdę nie lecą w kosmos! Setki miliardów dolarów rocznie na „programy kosmiczne”. Kradną twoje pieniądze i pokazują ci kreskówki oraz CGI. Około 500 lat temu grupa masonów zaproponowała, że Ziemia jest wirującą kulą wokół Słońca, a 500 lat później grupa masonów z NASA „poleciała w kosmos” i zobaczyła dokładnie to samo. Brzmi wiarygodnie. Po co kłamać o kuli ziemskiej? Czy naprawdę polecieliśmy w kosmos / na Księżyc / na Marsa? Czy jest tam więcej lądu do odkrycia?

Ukradli ci umysł i pracują nad twoją duszą. Napełnili twoją głowę taką ilością bzdur, że nic, w co wierzysz, nie jest już prawdą! Pokazano nam bardzo różne „zdjęcia” tej rzekomej kuli ziemskiej. Kontynenty zmieniają całkowicie swoje rozmiary, a większość jest tak uśpiona, że mówi, iż kąt kamery sprawia, że kontynent północnoamerykański wygląda na dwukrotnie większy. Serio? Według Roberta Simmon, faceta z NASA, który stworzył ikoniczną „niebieską kulę”, „to jest podrasowane w Photoshopie, ale musi być”. Wiesz, że nigdy nie było prawdziwego zdjęcia twojej ukochanej kuli ziemskiej, prawda? Powinieneś zrozumieć, że „szaleni” zwolennicy płaskiej ziemi często są mądrzejsi od innych, ponieważ przynajmniej zakwestionowali swoją rzeczywistość.

Zdjęcia z balonów pokazują płaski, biały horyzont. Pamiętasz faceta, który skoczył z krawędzi kosmosu? Nazywał się Felix Baumgartner. W filmie, gdy otwiera drzwi, widać płaski, biały horyzont. Potem w tym samym filmie widzisz zakrzywiony ląd, Nowy Meksyk, który jest całą Ziemią, w stylu obiektywu rybiego oka. Wystartował z Roswell International Air Center w balonie i potrzebował 2,5 godziny, by osiągnąć wysokość skoku 128 000 stóp, by wrócić na ziemię kilka mil od miejsca startu w przeciwnym kierunku niż oczekiwano, gdyby Ziemia obracała się z zachodu na wschód. Czy jesteś tak uśpiony, że widząc krzywiznę na tym filmie, mówisz „Patrz, to kula!”?

Satelity to mistyfikacja. Ludzie nawet twierdzą, że je widzą. Nie możesz zobaczyć autobusu z odległości 100 mil, a tym bardziej satelitów z setek mil! To na pewno nie jest nauka. Międzynarodowe dane przesyłane są przez kable podmorskie. Używamy też balonów wysokiego pułapu, samolotów i dronów, wież, anten i reflektorów parabolicznych. Wiedziałeś, że transpondery GPS w samolotach są wyłączane, gdy lecą ponad 200 mil morskich od wybrzeży oceanów na południe od równika? Tak... „globalne pozycjonowanie” rzeczywiście.

Trasy lotów opowiadają historię płaskiej ziemi przez cały dzień! Mówi się nam, że nie możemy latać nad Antarktydą, bo jest „za zimno”. Tymczasem karmią nas artykułami o przyszłych hotelach na księżycowych kapsułach. Mówi się, że znaleźliśmy wodę na Marsie i faktycznie przeanalizowaliśmy wiek jego powierzchni za pomocą zdalnie sterowanego łazika. Tymczasem ludzie na Ziemi umierają z pragnienia. Okłamują nas! Byłem Neil deGrasse Tysonem, znanym amerykańskim astrofizykiem i aktorem, który powiedział „jeśli chcesz zrobić coś z 3,5 biliona dolarów, możesz zrobić, co chcesz.” Powiedział też, że Ziemia nie jest sferą, lecz „spłaszczonym sferoidem”. Może to on jest tym spłaszczonym sferoidem i masonem-oszustem, który nie odróżnia kitu od kitu. Nigdy nie widziałem człowieka, który potrafi robić tyle odniesień do hollywoodzkich filmów, tłumacząc „naukę”, to na pewno!

„Widać krzywiznę, gdy statek znika za horyzontem”… No jasne 😉 Idź na plażę, weź teleskop… BAM. Znikający statek po prostu magicznie się pojawia. Obudź się!

Ludzie mówią, że widzą krzywiznę z balonu, samolotu, wysokiego budynku i tak dalej. Nie, nie widzisz! Krzywizny nie ma. Łatwo to sprawdzić: 8 cali krzywizny na milę, a musisz podnieść milę do kwadratu. Następna mila to 32 cale, i tak dalej. Przy 50 milach spadek wynosi 667 stóp. Jak to możliwe, że panoramę Chicago widać z drugiego brzegu jeziora Michigan? Mówią ci, że to miraż. Miraż to odwrócony obraz. Chicago nie jest odwrócone. Obudź się. Większość ludzi jest tak wyprana z mózgu, że „to wykroczenie” wydaje się wystarczać, by to odrzucić i iść dalej.

Obrazy (nie fotografie), które NASA nam podaje, to kompletna fantazja CGI. Inne kraje mają programy kosmiczne i co ciekawe, widzą świat i kosmos inaczej. SPRAWDŹ TO! Nie ma tu teorii spiskowej. Odwiedzenie różnych oficjalnych stron eksploracji kosmosu nie jest trudne. Spójrz na oryginalny moduł księżycowy. To był kawałek szajsu, który nie miał mocy obliczeniowej nawet telefonu komórkowego. Wygląda jak namiot fałszywego taksówkarza bezdomnego. Gdy NASA upadnie, ten domek z kart też się zawali. Wiesz, że NASA twierdzi, że „zgubili” oryginalne nagrania z lądowania na Księżycu, prawda? Zgubili też 14 000 taśm telemetrycznych lotów. Kosmos jest fałszywy! To wszystko film CGI! Nasze podatki to finansują, kropka.

Chcą ukraść twój umysł. Są zdeterminowani, by napełnić twój mózg taką ilością bzdur, że nic, w co wierzysz, nie jest prawdą. Są źli i próbują trzymać cię z dala od twojego Stwórcy. Chcą, żebyś myślał, że powstałeś z magicznej eksplozji i wyewoluowałeś z małpy! To jest oszustwo. Nie chcą, żebyś dowiedział się, kim lub czym jest Bóg. Ukrywają to przed tobą!!! (Zaraz wybuchnę!!!! 🐵) Istnieje też możliwość istnienia więcej lądu… Cokolwiek by to nie było, jest bardzo oczywiste, że jesteśmy okłamywani i okradani!

Historia Globu

Wczesne przedstawienia Ziemi ukazują ją jako płaską i otoczoną kopułą. Egipcjanie, Nordycy, Hindusi, Majowie, Inkowie, Nawahowie, Hebrajczycy i inni wiedzieli, że Ziemia jest płaska i pokryta sklepieniem niebieskim, nieprzenikalną barierą otaczającą płaską powierzchnię. To rozumienie dominowało aż do 1543 roku, kiedy Mikołaj Kopernik zaproponował heliocentryczny model wszechświata. Był jezuitą, co jest istotne, ponieważ dobrze udokumentowano, że jezuici mieli poważny wpływ. Odwiedź iLearn.tw/jesuits, aby obejrzeć bardzo pouczający dokument: Jesuits Erasing Our Flat Earth. Gorąco polecam obejrzenie tej świetnej lekcji historii!

Model płaskiej ziemi, nawet do dziś, nigdy całkowicie nie zniknął i istnieją przykłady modelu płaskiej ziemi po 1543 roku. Książki takie jak Zetetic Cosmogony Thomasa Winshipa z 1899 roku, Terra Firma: The Earth Not a Planet Proved From Scripture, Reason and Fact Davida Wardlawa Scotta z 1901 roku oraz Kings Dethroned Gerarda Hicksona z 1922 roku (gdzie szczegółowo opisuje wszystkie problemy heliocentryzmu i błędy popełnione przez takich ludzi jak Mikołaj Kopernik, Albert Einstein, Isaac Newton, Johannes Kepler i inni) są dowodem na znaczenie modelu płaskiej ziemi. Ci wybitni mężczyźni byli również ściśle związani z jezuitami lub sami nimi byli.

Od 1900 roku do dziś można znaleźć wiele enklaw i skupisk zwolenników płaskiej ziemi, ale główni programiści zrobili cholernie dobrą robotę, by je zdusić. Dlaczego ktokolwiek rozsądny miałby przypuszczać, że nie mogą? W końcu zrobili naprawdę dobrą robotę, byśmy przeszli dalej i zapomnieli, co się stało 11 września 2001 roku. Większość ludzi nawet nie wie, że tego dnia zawaliły się trzy budynki przy zaledwie dwóch samolotach lecących z prędkością swobodnego spadku. Dziś większość dzieci czyta podręczniki, które łączą to z muzułmanami? Tak... Serio.

W magazynie z sierpnia 1931 roku, zatytułowanym Popular Science, odkrywca Auguste Piccard, po wzniesieniu się na balonie na wysokość 10 mil, stwierdził, że „wydawało się to płaskim dyskiem z podniesioną krawędzią”. To było na wysokości nieco ponad 50 000 stóp. Dziś mamy balony sięgające 23 mil, a Ziemia nadal pokazuje tylko płaskość, z horyzontem pozostającym na poziomie oczu przez cały czas. To nie jest możliwe na sferze. Nauka głównego nurtu mówi, że krzywizna staje się widoczna na 35 000 stóp, a to po prostu nieprawda.

Wiemy, że heliocentryzm / wirująca kula ziemska jest promowana od XVI wieku (dzięki Mikołajowi Kopernikowi – twój tajny jezuitowski agent). Dopiero na początku XX wieku zaczęto kręcić filmy, by zwiększyć oszustwo. W rzeczywistości zaczęto nas programować w 1912 roku, zanim kształt Ziemi rzekomo został udowodniony. Przed każdym filmem Universal Pictures przez ponad 100 lat pokazywano wirujący globus. To samo w sobie jest OGROMNE! W 1946 roku admirał Richard E. Byrd poprowadził ekspedycję na Antarktydę w ramach „Operacji Highjump”. Mówią, że pojechali tam, by szkolić się, testować sprzęt i badać możliwości ustanowienia i utrzymania wojskowych baz badawczych. Twierdzą, że podczas tego czasu sporządzili mapę wybrzeża Antarktydy. W 1955 roku dodano kolejne bazy badawcze w ramach rozszerzenia Highjump, nazwanego „Operacją Deep Freeze”. Następnie NASA została założona w 1958 roku, a w 1959 roku zaproponowano Traktat Antarktyczny, który wszedł w życie w 1961 roku. Traktat ten zasadniczo wyłączył Antarktydę z dostępu dla cywilów, z wyjątkiem starannie nadzorowanych wycieczek z przewodnikiem.

W 1962 roku miała miejsce „Operacja Fishbowl”, podczas której wystrzelono tzw. „pociski nuklearne” pionowo w górę w ramach testów nuklearnych na dużych wysokościach. To prawie tak, jakby próbowali w jakiś sposób manipulować sklepieniem niebieskim. Nazwa „Fishbowl” jest też symbolem zamkniętej natury naszego świata. Prezydent USA John F. Kennedy wygłosił także słynne przemówienie „Wybieramy się na Księżyc” przed dużym tłumem zgromadzonym na stadionie Rice w Houston w Teksasie 12 września 1962 roku. Wygląda na to, że wszystkie te wydarzenia łączą się z odkryciem prawdziwej natury Ziemi, w tym kryształowej kopuły, której nie możemy przekroczyć.

W 1966 roku Lunar Orbiter 1 zrobił rzekomo pierwsze zdjęcia Ziemi z głębokiego kosmosu i wyglądają one jak żart! Dwa lata później, w 1968 roku, Apollo 8 zrobiło kolejne fałszywe zdjęcie niebieskiej kuli ziemskiej. W 1969 roku Apollo 11 po raz pierwszy postawiło człowieka na Księżycu. W 1972 roku, podczas ich 6. i ostatniej wyprawy na Księżyc, otrzymaliśmy jedno z najsłynniejszych zdjęć wszech czasów, niebieską kulę. Te rzekome zdjęcia Ziemi, zwłaszcza niebieska kula z 1972 roku, są głównym powodem udawania lotów na Księżyc.

To kładzie kres debacie o sferycznej / płaskiej Ziemi. Starożytne kultury świata i wszyscy autorzy płaskiej ziemi nie mogli się bardziej mylić, ponieważ NASA „udowodniła”, że żyjesz na wirującej kuli w 1972 roku, która wygląda dokładnie tak, jak przewidywały Universal Pictures w 1912 roku.

Dziś nikt na Ziemi nie jest w stanie wykryć krzywizny. Nie można wykryć ruchu, ani nigdy nie udowodniono, że istnieje, i nie potrafimy przejść poza niską orbitę okołoziemską.

„Na początku następnej dekady seria lotów załogowych przetestuje i udowodni systemy niezbędne do eksploracji poza niską orbitą okołoziemską.”
– Obama, 15 kwietnia 2010.
„To jest statek kosmiczny, który zabierze ludzi do eksploracji Układu Słonecznego. To kolejny wielki krok NASA w eksploracji.”
– Mark Geyer, kierownik programu NASA Orion.

Jest wiele innych przykładów, ale przejdźmy dalej, by zaoszczędzić czas i papier. Agencje kosmiczne na pewno nie próbują ukrywać tych ograniczeń. Żyjemy w świecie aktorów takich jak Neil DeGrasse Tyson, którzy mówią nam o zbyt dużej ilości kosmicznych śmieci krążących wokół Ziemi, by bezpiecznie z niej wyjść, oraz Billa Nye, który mówi, że „Ziemia jest systemem zamkniętym; nie możemy jej opuścić. Nie ma dokąd iść.”

Niska orbita okołoziemska to od 99 do 1200 mil. Księżyc, według modelu heliocentrycznego, jest oddalony o około 237 000 mil. To OGROMNA różnica! Dlaczego tak łatwo było polecieć na Księżyc sześć razy między 1969 a 1972 rokiem, a dziś nie możemy przelecieć nawet 1% tej odległości? Nie możemy nawet 1%, a winę zrzucają na „pas promieniowania Van Allena”. To jest wymówka dla sklepienia niebieskiego. Żyjemy na płaskiej powierzchni wewnątrz zamkniętej struktury. Zawsze tak było. Liczba zwolenników płaskiej ziemi rośnie w zastraszającym tempie. Ludzie, którzy panikują z powodu tej debaty, zwykle obwiniają upadający system edukacji. Rzeczywiście, można argumentować, że oni są w rzeczywistości biednymi ofiarami rządowych ośrodków indoktrynacji lub szkół. W wielkim planie rzeczy oszustwo heliocentryzmu było krótkotrwałą próbą oddalenia człowieka od jego boskiej natury.

Zobacz linki/wideo związane z tym artykułem na iLearn.tw/flatearth, wraz z powiązanymi materiałami o płaskiej ziemi, historii globu i sceptycyzmie wobec mediów. 🙂

Jeszcze jeden link dla podejrzliwie ciekawych

Dla szerszego kontekstu magazynowego i powiązanych materiałów możesz także otworzyć pełne archiwum numeru #2 oraz stronę jezuitów powyżej. Cały pomysł polega na tym, aby wpis na blogu nie był sterylną stroną, lecz żywym małym zakątkiem twojego magazynowego uniwersum, jednocześnie wyraźnie sygnalizując tematy strony: satyra Prima Aprilis, historia globu, sceptycyzm wobec Księżyca i komentarze w stylu magazynowym.

Powrót do blogu

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem.

Registrations and Appointments